O autorze
Jestem społecznikiem, przedsiębiorcą, filozofem, teologiem. W latach 80-tych byłem uczestnikiem opozycyjnego Ruchu Wolność i Pokój. Między 1996 a 2007 byłem jezuitą. Obecnie jestem prezesem Fundacji Tezeusz oraz właścicielem Antykwariatu i Księgarni Tezeusza. Jestem jednym ze współzałożycieli KOD-u.
Moją pasją jest myślenie, pisanie i towarzyszenie innym na różnych drogach życia. Obok filozofii i teologii interesuję się naukami społecznymi, literaturą i filmem. Mieszkam w Warszawie i w Kasince Małej (woj. małopolskie).

Dlaczego nie protestowałem, gdy rządziła PO

DZIESIĄTY DZIEŃ PROTESTU GŁODOWEGO

Ludzie pytają mnie teraz: „Dlaczego nie zacząłeś głodować za rządów Platformy Obywatelskiej?”

Otóż rządy PiS-u są nowym jakościowo złem politycznym, które przekracza miarę zwykłych błędów i zwykłych grzechów polityków demokratycznych. PO w moim przekonaniu nie naruszała Konstytucji ani nie paraliżowała Trybunału Konstytucyjnego, nie dokonywała zamachu stanu na polską wolność, na prawa obywatelskie, była bardzo prounijna. PO to partia, która popełniała zwykłe partyjne i polityczne grzechy.

PiS natomiast wprowadza zupełnie nową jakość polityczną. Partia, która zdobyła 18% głosów dorosłych obywateli, ma większość parlamentarną i nikt jej tego nie zamierza odebrać. Ale chce mieć większość konstytucyjną. Ponieważ jej nie ma, paraliżuje Trybunał Konstytucyjny, zawiesza polską Konstytucję i od kilku miesięcy wprowadza ustawy niezgodne z tą Konstytucją. W ten sposób pisze Konstytucję na nowo. To jest demontaż polskiej demokracji, polskiego państwa prawa, Tego jeszcze w Polsce nie było – nie robiła tego ani Platforma, ani SLD, ani żadne inne rządy.

Dla PiS-u Konstytucja jest martwym świstkiem papieru. Liczy się tylko wola jedynego obecnie w Polsce samodzielnego podmiotu politycznego, czyli Jarosława Kaczyńskiego, który poprzez swoje marionetki, premier Beatę Szydło i prezydenta Andrzeja Dudę, rządzi z tylnego fotela i wprowadza personalną dyktaturę w Polsce. Według mnie wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego są też nasycone ideologicznym i politycznym rasizmem. KODerzy na przykład to niepolacy, podludzie, wnukowie dziadków z Wehrmachtu. To jest czysto faszystowskie myślenie.


Jeżeli tego teraz nie zatrzymamy, grozi nam zapaść ekonomiczna, grożą nam więzienia, przemoc, zakaz wolności słowa, wyrzucenie z Unii Europejskiej, putynizacja Polski ze wszystkimi tego konsekwencjami. Dlatego protest głodowy jest jak najbardziej adekwatny do tego, co się dzieje. Nigdy głodówki nie odbywały się w demokracjach. Głodówka zawsze ma miejsce w ustrojach totalitarnych, w dyktaturach bądź w krajach demokratycznych, kiedy ta demokracja jest poważnie, fundamentalnie zagrożona.

Dlatego głoduję i będę głodował do skutku, żeby bronić niezależności Trybunału Konstytucyjnego i polskiej Konstytucji.