Dziś z okazji Świąt chciałbym powiedzieć o swoim największym politycznym i obywatelskim marzeniu. Jest nim pojednanie narodowe i społeczne Polaków.
Stworzony został podział na dwa odłamy społeczne - odrębne światy. Między tymi dwiema Polskami istnieje przepaść wrogości, coraz większej wzajemnej niechęci, nienawiści. W perspektywie przyszłości stanowi ona największe zagrożenie dla trwałości państwa polskiego, dla pokoju społecznego, dla naszego dobrobytu i dla naszego bezpieczeństwa.
W celach zdobycia władzy i jej utrzymania tworzy się Polskę fikcyjną: Polskę w ruinie, Polskę bez państwa, Polskę jako kondominium niemiecko-rosyjskie. Tworzy się nową grupę Polaków w kategoriach rasistowskich: najgorszy sort Polaków, podludzie, niepolacy. To jest fikcja na użytek ideologów i polityków rządnych władzy. To największa szkoda etyczna i polityczna, jaka została wyrządzona polskiemu narodowi.
Nie ma żadnej moralnej i politycznej siły w Polsce, która skutecznie mogłaby podjąć dialog na rzecz pojednania. Tej spirali nienawiści i wrogości nie hamuje, niestety, Kościół katolicki, który tak naprawdę jest raczej sojusznikiem jednej ze stron politycznych w tym kraju i nie podejmuje dialogu pojednawczego.
Teraz zmagamy się o obronę demokracji i Konstytucji, ale temu zmaganiu powinno towarzyszyć dążenie do pojednania narodowego. Wiedzmy o tym, że każda i każdy z nas jest za to współodpowiedzialny. Nie kierujmy się w naszej walce nienawiścią, chęcią wykluczenia czy resentymentem. W metodach i celach naszej walki nie możemy zapominać, aby jeśli wygramy, zostawić przeciwnikowi honorowe wyjście z twarzą. To są nasi bracia, nasze siostry, nasi rodacy. Możemy nie podzielać ich poglądów politycznych, fanatyzmu przynajmniej niektórych spośród nich, ale są to tacy sami ludzie jak my. Potrzebna jest nam empatia, solidarność, współczucie, zrozumienie. O Polskę można walczyć tak, aby stawała się domem dla każdego człowieka i nie tylko dla każdego Polaka, ale dla każdego, kto skądkolwiek będzie chciał tutaj przyjechać, zamieszkać i uczynić z Polski swój dom.
Życzę Wam na te Święta, abyśmy zastanowili się, co możemy – Ty i ja – zrobić dla pojednania narodowego i społecznego Polaków.
