40% Polaków liczy na KOD

TRZYDZIESTY TRZECI DZIEŃ PROTESTU GŁODOWEGO


Kilka dni temu „Gazeta Wyborcza” zleciła badanie opinii publicznej pod kątem recepcji Komitetu Obrony Demokracji. Wyniki tego sondażu są zadziwiające. Okazuje się, że 40% Polaków popiera istnienie i działania KOD-u. Okazuje się, że na scenie politycznej opozycji KOD ma dużo większe notowania, niż PO, Nowoczesna czy lewica.

Można trywializować te 40% twierdząc, że sfrustrowani zwolennicy Bronisława Komorowskiego czy PO przenieśli swoją sympatię na KOD jako formację, która ma szanse zmagać się z PiS-em. Ta sympatia jest rzeczywiście ogromna. Paręnaście milionów Polaków cieszy się z tego, że jest KOD, że w ich imieniu broni demokracji, walczy z PiS-em, wyprowadza ludzi na ulice, robi różne akcje.

Jestem nie tylko współzałożycielem KOD-u, pierwszym koordynatorem krajowym, pierwszym koordynatorem regionu Mazowsze i Warszawy, prawnym członkiem Stowarzyszenia KOD-u. Doskonale znamy wszyscy słabości KOD-u, a ja znam je lepiej, niż przeciętni sympatycy KOD-u. Są słabości z demokracją, mobilizacją do trudnych akcji, zarząd jest mocno krytykowany za niezdolność do podejmowania dobrych decyzji, za pewną sztywność programową, linia KOD-u jest zbyt dogmatyczna,

Wizja KOD-u grzecznego, ulizanego, niebędącego w konflikcie, preferującego łagodne formy perswazji jest wizją, która absolutnie nie odpowiada rzeczywistości. Władza śmieje się z takiego KOD-u. Taki KOD jest na rękę tej władzy, nigdy nie ma szansy skutecznie przeciwstawić się PiS-owi i realnie obronić demokracji.

Ludzie niezadowoleni z dotychczasowej linii Mateusza Kijowskiego i Zarządu, którzy albo odchodzą z KOD-u, albo zostali usunięci, tworzą inne zaangażowane nurty. Uczestniczę w inicjatywie Komitet Obrony Demokracji Przed PiS-em (KOD PP), która jest frakcją wewnątrz KOD-u. Uważam, że obecne podziały w KODzie na nurt lajtowy, bardziej umiarkowany, mocno kontrolowany i nurt bardziej radykalny, bardziej stanowczy są naturalne. Nie zmieściło się to w KODzie głównym Mateusza Kijowskiego, wypływa coraz bardziej. Myślę, że około 30% KODerów, a teraz może więcej chce działań bardziej radykalnych, bardziej zdecydowanych, chce większego pluralizmu i większej wolności.

Jestem zwolennikiem KOD-u, który byłby ruchem pluralistycznym, w którym są różne wątki, różne nurty, różne frakcje, w którym jest duża wewnętrzna wolność, nie ma cenzury. KOD powinien dopuszczać masowe obywatelskie nieposłuszeństwo, protesty głodowe, łamanie prawa, gdy jest ono niekonstytucyjne, zwłaszcza teraz, gdy będziemy mieli wprowadzane nowe ustawy. Te wszystkie formy powinny mieć miejsce w szeroko pojętym ruchu obrony demokracji po to, aby miał największą siłę społecznej mobilizacji.

Mam nadzieję, że moja wizja, która coraz szerzej staje się wizją tysięcy KODerów i sympatyków KOD-u, ostatecznie zdefiniuje za jakiś czas cały ruch obrony demokracji i pójdziemy razem do zwycięstwa nad tym reżimem w obronie demokracji i Konstytucji.